uwielbiam optymistyczne podejście do powiedzenia, że jesteśmy “bezpieczni w domu”, a nie” utknęliśmy w domu ” podczas kryzysu COVID-19, choć ważne jest również, aby pozwolić na miejsce wolne od osądów, aby stawić czoła wyzwaniom w tej sytuacji.

walczę z depresją, PTSD, lękiem i Borderline Personality Disorder (BPD). Ostatnio czuję się jakbym grał solo w siatkówkę z moim zdrowiem psychicznym. Szukałem w sieci artykułu o BPD, aby znormalizować moje myśli i uczucia — konkretnie, otwarte okno osoby z BPD w relacji ulubiony-osoba podczas kwarantanny. Zamiast czekać, postanowiłem otworzyć okno.

niektórzy ludzie borykający się z BPD mają FP, lub ktoś, na kim bardzo polegamy w kwestii wsparcia emocjonalnego i równowagi. Często ubóstwiamy tę osobę i boimy się, że porzuci nas w sposób, którego słowa nie mogą wyrazić. Mój FP i ja pracowaliśmy razem, aby stworzyć wzajemnie zdrowe granice. Jestem z nią szczery i otwarty i często mówię, że nasz związek jest tak zdrowy, jak niezdrowy związek może być. Nawet wtedy nadal jest FP, A ja nadal walczę z BPD.

poddanie się kwarantannie było wyzwaniem, ponieważ nie dostałam tego uścisku, który wydaje się poprawiać sytuację, a nawet widziałam mojego FP osobiście od tygodni. Wycofanie z FP jest realne i nie jest ładne. Ciągle mam w głowie myśli, lęki i pytania. Odejdzie? Nic jej nie jest? Czy ona zdecyduje, że życie było lepsze beze mnie? Zachoruje? Za dużo? Myśli, że jestem samolubna? Nadal nic jej nie jest? Myśli, że dramatyzuję? Nic jej nie jest? Nienawidzi mnie? Mam umrzeć?

nawet gdy słyszę te myśli, lęki i pytania, czasami wciąż mogę funkcjonować. Czasami mogę wstać z łóżka, zjeść śniadanie i umyć twarz, nie pozwalając, by to wszystko mnie przytłoczyło. Czasami mogę oprzeć się na wiedzy, że są to tylko myśli, a nie fakty. Czasami mogę być wyrozumiały i delikatny dla siebie, kiedy muszę do niej napisać. Czasami mogę utrzymać przeszłe rozmowy z nią na tyle, by nie reagować na nowe lęki. Ale czasami nie mogę.

czasami znajduję się zwinięty w piłkę na podłodze w kuchni szlochając i modląc się. Czasami ulegam pokusom z przeszłości. Czasami spiralę nienawiści do siebie. Czasami cały dzień leżę w łóżku.

rozmawiałem wczoraj przez telefon z moją przyjaciółką i powiedziała mi: “Helena, świetnie sobie radzisz. Wiem, że zmagasz się z tym i nie znam głębi, ale wciąż tu jesteś i świetnie sobie radzisz.”Musiałem to usłyszeć od razu.

więc kimkolwiek jesteś, czymkolwiek jest Twoja historia i co przyniesie Twój dzień-wiedz, że wciąż tu jesteś i świat potrzebuje cię, abyś taki został. Jeśli nie jesteś w porządku i nie masz siły, aby zmienić swoją sytuację, wiedz, że nie jest w porządku. Czas zmieni tę sytuację. A jeśli nie możesz się doczekać, skontaktuj się z pomocą.

każda bolesna minuta jest o krok od ostatniej, a nie odbiciem następnej. Nie zawiedziesz. Robisz, co w twojej mocy i świetnie ci idzie. Wystarczy, wystarczy i wszystko będzie dobrze.

National Suicide Prevention Lifeline (1-800-273-8255)
Crisis text line (Text HOME to 741741)

Helena Phillips lubi pisać, robić na drutach, malować i pić kawę. Jest w drodze do uzdrowienia.

Kategorie: Articles

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.